13/12/2014

Sex według duetu Paprocki&Brzozowski / Paprocki&Brzozowski SS15

Dokładnie miesiąc temu, trzynastego listopada (swoją drogą, P&B chyba wyjątkowo upodobali sobie tą datę), późnym, czwartkowym wieczorem odbył się pokaz kolekcji na przyszły, wiosenno-letni sezon duetu Mariusza Brzozowskiego oraz Marcina Paprockiego. Motywem przewodnim, jak projektanci zapowiedzieli już wcześniej, miał być SEX. Czy rzeczywiście tak było? Zachęcam, abyście ocenili to sami. Zaczynając chronologicznie, chciałabym wspomnieć jak udało mi się dostać zaproszenie na to wydarzenie. Wzięłam udział w konkursie organizowanym na profilu Instagramowym marki. Zadaniem uczestników było połączenie motywów SEX oraz FIRE (link do mojej pracy). Udało mi się wygrać i zaproszenie było moje. 




Pokaz odbył się w SOHO FACTORY. Oto kilka zdjęć z początku imprezy:








Gdy wszyscy goście odnaleźli swoje miejsca, światła zgasły i zaczęło się. Na wybieg (który do złudzenia przypominał mi przecinające się ramiona litery X - przypadek?) wkroczyły pierwsze modelki. Oczom widzów ukazała się seria białych sylwetek. Żakiety, spodnie, spódnice - wszystko to cechowały proste, zdecydowane cięcia, głębokie dekolty, metaliczne detale i delikatne koronki (przewidziane przez wszystkich, jako synonim seksowności), wyłaniające się spod gładkich materiałów. Nagle, zaskoczenie: asymetryczna, krótka sukienka w kolorze ametystu - odcieniu "symbolizującym młodość i poszukiwanie wolności". Lecz tuż za nią suną się szarości, które, zakończone niby jedwabnym kombinezonem, przechodzą w charakterystyczną tak dla duetu czerń. Pierwsza męska sylwetka ubrana jest w basicowa bluzę - czyli codzienny must have każdego fana Paprockiego i Brzozowskiego. Wybieg należy do "małych czarnych" - czy nie znajduje to wytłumaczenia w tym, iż jest to najbardziej kobieca opcja, jaką można wybrać? Kolejno oglądamy: pastelowy, łososiowy róż, bardzo zresztą falbaniasty, pojawiają się pierwsze transparenty - ciemna, koronkowa koszulka, wstawka w sukience, bluzka na kształt longsleeve. I następne zaskoczenie: do boju wkracza cytrynowy, w delikatnym wydaniu. Po słonecznym akcencie czas na czarno-biały miks, przeplatany z  wisiorkami marki Apart, powycinanymi koronkami, lejącymi, ale też przeźroczystymi materiałami. Na deser projektanci przygotowali dla nas bardzo słodką niespodziankę - sześć intensywnie malinowych stylizacji, w tym zachwycający płaszcz, który - tu taka moja dygresja - łączy w sobie naturalny motyw drewnianych słojów z ultranowoczesnym wzorem, zapożyczonym rodem z chipów naszych kart elektronicznych.


Poniżej kilka sylwetek z pokazu SEX Paprocki&Brzozowski:

1_web_PaprockiBrzozowski_131114_by_Filip_Okopny 4_web_PaprockiBrzozowski_131114_by_Filip_Okopny 8_web_PaprockiBrzozowski_131114_by_Filip_Okopny 9_web_PaprockiBrzozowski_131114_by_Filip_Okopny 11_web_PaprockiBrzozowski_131114_by_Filip_Okopny         
(fot. Filip Okopny Fashion-Backstage.com, całość tutaj)


Poniżej kilka moich zdjęć z minionego wydarzenia:









W mojej stylizacji na pokaz główną rolę odegrała sukienka własnego projektu (szyta przez znajomą krawcową).

No comments:

Post a Comment